Z dziennika fotografa
Jesienna sesja ślubna w Toruniu — jak zaplanować plener?
Ten wpis rozpoczął się od sesji ślubnej wykonanej w Toruniu w listopadową niedzielę. To dobry punkt wyjścia do pytania, które często pojawia się przy planowaniu pleneru: czy późna jesień ma sens? Tak, jeśli wybierzecie jej klimat świadomie i uwzględnicie krótszy dzień oraz zmienną pogodę.
Przejdź do zdjęć z sesji lub reportażu
Nie trzeba czekać na złote liście ani idealnie bezchmurne niebo. Miejskie tło pozwala oprzeć zdjęcia także na architekturze, kolorach elewacji i prostych liniach. Plan powinien jednak odpowiadać porze roku, zamiast powielać letnią trasę.
Zacznijcie od godziny spotkania
Jesienią warto ustalić nie tylko godzinę rozpoczęcia zdjęć, ale też realny czas dojazdu i dojścia z parkingu. Niskie słońce może szybko zniknąć za zabudową. Zapas czasu daje możliwość zmiany ulicy lub znalezienia spokojniejszego fragmentu trasy.
Wieczorne zdjęcia przy sztucznym świetle są osobnym pomysłem, a nie automatycznym przedłużeniem każdej sesji. Jeśli taki efekt Was interesuje, powiedzcie o tym przy ustalaniu planu. Wymaga on innego podejścia niż fotografowanie za dnia.
Wybierzcie krótszą trasę
Dwie bliskie przestrzenie mogą dać więcej różnorodnych zdjęć niż kilka odległych punktów połączonych przejazdami. Przy chłodniejszej pogodzie znaczenie ma również możliwość zrobienia przerwy. Nie warto traktować sesji jak wyścigu przez całą starówkę.
Planowanego wnętrza nie uznajemy za dostępne bez sprawdzenia. Nawet jeśli można wejść do obiektu jako gość, zorganizowana sesja może wymagać osobnego uzgodnienia.
Co zabrać w listopadzie?
Przyda się ciepłe okrycie, które łatwo założyć między ujęciami, oraz obuwie pozwalające wygodnie dojść na miejsce. Po opadach nawierzchnia może być śliska, a dół sukni szybko wilgotny. Dobieramy trasę do warunków i Waszego komfortu.
Nie musicie zdejmować płaszczy na wszystkich zdjęciach. Dobrze dobrane okrycie może stać się częścią pleneru. Warto wcześniej ustalić, czy zależy Wam na klasycznych ślubnych portretach, czy bardziej na swobodnym spacerze.



















